Uwaga

Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności prawnej tytułem niewłaściwego zrozumienia materiałów zamieszczonych na tym portalu. Wszystkie informacje i porady mają charakter edukacyjny, a nie żadną formę leczenia. Artykuły nie mogą zastąpić wizyty u lekarza. Przed przystąpieniem do autoterapii należy skonsultować się ze specjalistą.

poniedziałek, 21 maj 2018 08:04

Eko-filozofia

Napisała

Termin "ekofilozofia" oraz jego rozwinięcie pochodzi od polskiego filozofa - Henryka Skolimowskiego.

Jej naczelną ideą jest holizm, czyli całościowe postrzeganie rzeczywistości oraz jej wzajemnych powiązań, w szczególności życia biologicznego, świata i kosmosu. Świat w którym żyjemy jest nam przyjazny, ale wymaga szacunku, a nie egoistycznej eksploatacji. Ekofilozofia zakłada całościowy rozwój wewnętrzny człowieka: świadomości, duchowości i wrażliwości.

Skolimowski krytykuje nowożytną zachodnią cywilizację, ze względu na poziom degradacji środowiska naturalnego.

Jak czytamy w jego książce "Filozofia żyjąca. Ekofilozofia jako drzewo życia": "istnieje potrzeba stworzenia alternatywnego stylu życia, który powinien oznaczać zmiany nie tylko w naszej technologii, ekonomii i wzorach życia, lecz zmiany w naszej moralności, racjonalności i pojęciowym myśleniu".

Jak pisze Włodzimierz H. Zylbertal, w książce "Miejscem człowieka jest Ziemia", głównymi źródłami ekofilozofii są:

  • buddyjska idea współodczuwania z jej szacunkiem dla wszelkiego życia
  • światopogląd franciszkański, akcentujący jedność człowieka i natury, współodczuwanie oraz ludzką odpowiedzialność za stan środowiska naturalnego
  • renesansowa filozofia przyrody, cechami której było bezpieczeństwo egzystencjalne, studiowanie świata przyrodniczego, oraz przeświadczenie, że nie ma bytów zbędnych czy niepożądanych. Wszyscy mieszkańcy świata byli częścią wyższego porządku, znanego Stwórcy, jednak dostępnego każdemu człowiekowi, o ile zechciał nauczyć się i zrozumieć jego język
  • kulturalizm, według którego właściwym terenem działania i twórczości człowieka jest kultura i jej wytwory. Podkreślano ludzką siłę twórczą, wolność, ale jednocześnie odpowiedzialność za skutki jej użycia. Ekofilozofia dołączyła postulat kształtowania kultury na podobieństwo ekosystemu - zrównoważonego i bez wytwarzania trwałych odpadów.

Filozofia ekologiczna jako główne miejsce bytowania człowieka wskazuje szeroko pojęte środowisko. Życie z nim w harmonii jest wizją świata sprzyjającego spełnieniu, szczęściu i pogodzie ducha mieszkańców. Nie ma mowy o jego zniewoleniu, lecz o szacunku i mądrym korzystaniu z jego darów. Respekt wobec każdej formy życia, zdolność dostrzegania świętości świata w każdej jego cząstce, poczucie siebie jako takiej cząstki większej całości pozwalają na odczuwanie prawdziwej satysfakcji.

"Człowiek ekologiczny" to, jak mówi H. Skolimowski "człowiek, który szuka i znajduje. Szuka, bo nie wierzy, że nie ma już nic do znalezienia. Budzi się z technicznego odrętwienia i widzi, że nie tędy droga. To człowiek świadomy dziedzictwa duchowego i kulturowego. Naszym największym problemem nie są zatrute rzeki i zatrute powietrze, ale zatruty umysł, skamieniałe serca, oziębły duch. To wszystko idzie razem. Wygląda jak litania grzechów, ale to właśnie są grzechy naszej technicznej cywilizacji, która stworzyła takie sytuacje. Zamiast raju na ziemi - piekiełko. Nasz zachodni umysł, nasze nauki, do tego doprowadziły. Klęski ekologiczne nie stworzyły się same. Spowodowała je pomysłowość człowieka w dążeniu do ujarzmiania natury. Faustyczna mentalność człowieka zachodu. Biczowani jesteśmy tym samym biczem, którym biczujemy innych. Powinniśmy się nad tym zastanowić. Ekologia jest pewną formą miłości".

Według ekofilozofii mamy obowiązek samopoznania, który jest niezbędny do życia zgodnie z jej zasadami. Człowiek powinien rozumieć swój proces rozwojowy, popełniać błędy, ale również potrafić się z nich wycofać.

Natura jest najwyższym dostępnym nam mistrzem i przewodnikiem, z którym mogą łączyć nas relacje partnerskie.

Bez ustanowienia nieprzekraczalnej granicy ingerencji człowieka w jego środowisko naturalne  - grozi nam smutny los.

Niestety, ekologizm na gruncie materialistycznym nie ma żadnych szans we współzawodnictwie z konsumpcjonizmem, ponieważ związany jest z potrzebami wyższymi. Przegrywa z osławionym wyścigiem szczurów, walką o przetrwanie i przedłużeniem gatunku. Nabiera znaczenia dopiero wówczas, kiedy człowiek jest pewny, że będzie miał z czego żyć, a jego biologiczne potrzeby są w pełni zaspokojone. Staje się wtedy wyborem sposobu funkcjonowania, zgodnym z sercem i umysłem. Pozwala to na powolne szerzenie się szeroko pojętej świadomości ekologicznej, która w Polsce ciągle raczkuje.

Czytany 454 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 21 maj 2018 08:11
Agnieszka Leszczyńska

Z zamiłowania i wykształcenia zielarka, naturopata i coach zdrowia;-)
 
 
 

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.