Poszukujesz pomocy?

Uwaga

Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności prawnej tytułem niewłaściwego zrozumienia materiałów zamieszczonych na tym portalu. Wszystkie informacje i porady mają charakter edukacyjny, a nie żadną formę leczenia. Artykuły nie mogą zastąpić wizyty u lekarza. Przed przystąpieniem do autoterapii należy skonsultować się ze specjalistą.

poniedziałek, 14 maj 2018 13:53

Zło

Napisała

Definicja dobra i zła zależna jest od stanu świadomości.

W pewnych krajach zniewolenie kobiet postrzega się jako "dobro", a w cywilizowanych zupełnie odwrotnie. Uwarunkowane jest to tradycją, sankcjami religijnymi, wartościami społecznymi oraz wiekowymi tradycjami rodzinnymi. Nadal część takich ofiar nie widzi niczego złego w takim traktowaniu. Ich świadomość nie pozwala im na obiektywne postrzeganie swojej sytuacji.

Kolejnym przykładem zbierającym najbardziej śmiertelne żniwo są wojny na tle religijnym. Ludzie religijni, pobożni i dobrzy, zastają wciągnięci w krwawe walki w celu eliminacji "niewiernych". Opanowani agresją, są w stanie zabić każdego, kto w ich mniemaniu zagraża ich wierze. Taką mają świadomość.

Jednak bierność, czyli stanie z boku i przyglądanie się złu również może okazać się porażką. Przejawem jej ciemnej strony jest choćby mordowanie włoskich Żydów przez nazistów, co było wręcz widoczne z okien Watykanu i odbywało się za przyzwoleniem Kościoła katolickiego.

Gandhi zapytany o to, w jaki sposób Anglia powinna radzić sobie z groźbą nazizmu, powiedział:

"Chcę, aby z nazizmem walczono bez użycia broni. Chciałbym, abyście odłożyli na bok bezużyteczną broń, która nie ocali ludzkości. Zaproście Herr Hitlera i Signora Mussoliniego, aby wzięli sobie to, co potrzebują, z waszych krajów. Niech wezmą wasza piękną wyspę i wiele pięknych budynków. Dacie im to wszystko, ale nigdy nie dacie waszych dusz ani umysłów".

Słowa te wywołały oczywiście szok i wściekłość.

Gandhi był wierny zasadzie ahimsa, czyli niekrzywdzeniu, niestosowaniu przemocy. Wiąże się ona z przekonaniem, że przemoc wszelkiego rodzaju rodzi negatywne konsekwencje karmiczne.

Duchowość zaznała już wiele porażek w radzeniu sobie ze złem.

Tak dobro, jak i zło mogą zostać przyjęte przez świadomość zgodnie ze swoim wyborem. Czynników, które ją kształtują jest wiele: wychowanie, rodzice, brak miłości, funkcjonowanie całej rodziny, wpływ społeczeństwa, świadomość zbiorowa, nauki religijne, wpajanie przekonań, wzory do naśladowania czy mity i bohaterowie.

Istnieje wiele podejść do tematu zła. Najbardziej popularnym jego rozumieniem jest krzywdzenie drugiego człowieka (psychiczne, fizyczne) lub narażanie go na jakieś niebezpieczeństwo. Złem jest również zniewolenie innych ekonomicznie i pozbawienie ich możliwości rozwoju,  postępu czy przetrwania. W kategoriach zła mentalnego można także rozpatrywać zniewolenie umysłu oraz wprowadzanie chaosu, kiedy to mówi nam się, co mamy myśleć i jak żyć. Zło to niszczenie kreatywności, piękna, a także swobody poznawania, pozbawienie człowieka możliwości wyrażania siebie.

A może zło nie istnieje - są tylko zmieniające się wzorce świadomości?

W każdym z nas znajduje się zarówno jasna, jak i ciemna strona.

W 1971 roku, Philip Zimbardo przeprowadził kontrowersyjny, a zarazem szokujący eksperyment. Stworzono więzienną scenerię, w której przez 2 tygodnie miały funkcjonować, grać swoje role,  dwie grupy studentów: "strażników" i "więźniów". Niestety, badanie trzeba było przerwać po kilku dniach. Studenci "strażnicy" zamienili się w sadystów bez żadnych hamulców, zdolnych do ohydnych zachowań, natomiast "więźniowie" w zgnębione ofiary.

Eksperyment wykazał między innymi, że każdy ma swoją ciemną stronę, która wychodzi na światło dzienne w pewnych okolicznościach. W niektórych warunkach nasza świadomość wybiera zło. C.G. Jung jako pierwszy użył określenia "cień" w sensie klinicznym.

Co może uwalniać nasz "cień"?

- anonimowość

- nieponoszenie konsekwencji

- zdjęcie odpowiedzialności

- bierni obserwatorzy

- złe zachowania rówieśników

- dehumanizujące środowisko

- dominacja chaosu

- ciche przyzwolenie na wyrządzanie krzywdy

- sztywne szczeble władzy

- izolacja

Cień, który nosimy, cechuje się ciemnością, utajeniem, niebezpieczeństwem, irracjonalnością i prymitywizmem. Niektórzy myślą, że zło ma niepohamowaną, szatańską siłę, jeśli jednak poddamy je analizie, to okaże się zniekształconą reakcją na codzienne sytuacje. Nie istnieje żadne podziemne królestwo zła - Szatan zaczął istnieć jako doznanie zmysłowe, które wymknęło się spod kontroli. Zło rodzi się w przestrzeni między ciałem a umysłem. Odbywa się to często automatycznie i w ułamku sekundy. Na przykład siedząc nocą w samotności, jakiś hałas może wzbudzić w nas przerażające wizje - "to na pewno morderca", "zaraz ktoś mnie zaatakuje", itd., które okazują się zazwyczaj odgłosem gałązki stukającej w okno. W tą lukę, pomiędzy hałasem a reakcją, błyskawicznie wkradła się interpretacja. Spocone dłonie, przyspieszone bicie serca czy dławienie w gardle pojawiają się błyskawicznie.

Mroczne energie wytwarzają ukrytą moc, odbierając tym samym człowiekowi możliwość dokonania wolnego wyboru. Ich uświadomienie jest pierwszym krokiem do rozjaśnienia, ponieważ świadomość potrafi przeobrazić każdy impuls. Na tej podstawie można stwierdzić, że nie ma złych ludzi - są tylko tacy, którzy nie zmierzyli się jeszcze ze swoim cieniem.

Ciemna strona umysłu jest niewidoczna dla oczu; żeby ją rozjaśnić, trzeba dotrzeć do "niższego mózgu", który reaguje w kategoriach zagrożenia i przetrwania. Należy odszukać chwile, które spowodowały poczucie winy, zawstydzenie lub zagrożenie. Poczuć je. Chociaż są one przeszłością, to ich ładunek emocjonalny nadal żyje. To właśnie ten obszar mózgu ( układ limbiczny, mózg gadzi ), powoduje, że pojawiają się takie ciemne myśli jak: "muszę kogoś zabić",  "on zasługuje na śmierć", "muszę zaatakować", " wszystko jest bez sensu", "jestem w niebezpieczeństwie".

Mroczne energie przejawiają się w różnych, codziennych sytuacjach: atakujemy kogoś bez powodu, zwykłą sprzeczkę przemieniamy w potężną awanturę, czujemy do kogoś wielką niechęć, nie panujemy nad sobą, mamy napady lęku, nie potrafimy mówić o swoich uczuciach, pragniemy mocnych wrażeń.

Ich oczyszczenie odbywa się etapami:

- pojawienie się negatywnego uczucia ( gniew, lęk, nienawiść, wrogość, pretensja, żal, poczucie beznadziei )

- chęć jego wyrażenia

- doświadczenie tego uczucia i podążanie za nim

- uwolnienie go - poprzez oddech, głos, doznania fizyczne

- wyzwolenie i zrozumienie, co dane uczucie oznaczało.

(Deepak Chopra - "Księga Sekretów")

Czytany 310 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 14 maj 2018 13:57
Agnieszka Leszczyńska

Z zamiłowania i wykształcenia zielarka, naturopata i coach zdrowia;-)
 
 
 

Więcej w tej kategorii: « Jak zarządzać swoją energią?

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.