Uwaga

Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności prawnej tytułem niewłaściwego zrozumienia materiałów zamieszczonych na tym portalu. Wszystkie informacje i porady mają charakter edukacyjny, a nie żadną formę leczenia. Artykuły nie mogą zastąpić wizyty u lekarza. Przed przystąpieniem do autoterapii należy skonsultować się ze specjalistą.

piątek, 04 maj 2018 09:19

Różne techniki pracy uzdrowiciela

Napisał

Jak technicznie wygląda uzdrawianie?

Zacznijmy może od samego początku, czyli od pierwszych kontaktów z energią, a dokładniej z bioenergią, czyli praną.

W bioenergoterapii, ale i nie tylko, rozpoczyna się przygodę z uzdrawianiem od uwrażliwiania dłoni. Poprzez uwrażliwione energetycznie dłonie można odbierać wrażenia pochodzące z naszego własnego ciała, jak i ciała drugiej osoby (ale i zwierzęcia oraz rośliny).

Uwaga, uważam bioenergoterapię za metodę dotkniętą często spaczeniem i nie promuję jej jako takiej.

Różne szkoły i systemy mają tu różne ćwiczenia.

Uzdrawianie poprzez dotyk należy do najbardziej podstawowych i pierwotnych form zastosowania energii życiowej w celach terapeutycznych.

Dla przykładu mnisi w klasztorze Shaolin stosują też nieco rozwiniętą formę samouzdrawiania, emitując energię (qi) ze środka dłoni lub palców, gdzie znajdują się zbiorniki (czakry). Uzdrawianie na odległość także znane jest od wieków w różnych tradycjach wschodnich (Tybet, Indie), ale i zachodnich (np. polinezyjskich).

Trudno jednoznacznie wypowiedzieć się o szamanizmie słowiańskim z powodu braku danych, choć w germańskim (skoro tam, to zapewne i w słowiańskim) - jak twierdzą pewni specjaliści - istniała nauka o centrach energetycznych. Przekazywano nimi choremu np. złotą energię słoneczną lub pobierano energię roślin.

Po uwrażliwianiu dłoni przechodzi się do praktyk diagnostycznych. Dzięki bioenergetycznej wrażliwości można zdiagnozować ciało chorego zgodnie z tym, co o zaburzeniach mówią badania lekarskie (nie używa się jednak pojęcia "choroba" ani w ogóle nomenklatury medycyny akademickiej, a w każdym razie jest to zakazane np. ustawą o zawodzie lekarza i lekarza dentysty).

Jednym z elementów każdego profesjonalnie prowadzonego kursu jest telebioenergoterapia (czyli diagnozowanie i przekazywanie energii na odległość).

Poza tym kursant poznaje zasady BHP, anatomię i fizjologię, różne formy medytacji i relaksacji, samouzdrawiania, doenergetyzowania się itd.

Gdy zajrzymy do tematyki współczesnego, jak wspomniane wcześniej, "profesjonalnego" (trudno pisze mi się to słowo) kursu bioenergoterapii, to dostrzeżemy, że jest tam naprawdę dużo, i to samych tylko praktycznych rzeczy związanych z uzdrawianiem.

W tradycjach szamańskich, takich jak Huna, adepci rozwijają się podobnie. Ktoś, kto ukończył kurs bioenergoterapii u dobrego specjalisty ma wszelkie podstawy, by skutecznie stosować i szybko opanować wiele metod szamanizmu (znajdziemy je m.in. w takich systemach poza Huną, jak np. Joga, Taoizm czy tybetański Bon).

Uzdrawianie nie jest niczym nowym dla naszej cywilizacji. Problem polega na tym, że w pewnym momencie na Zachodzie i potem na Wschodzie stało się ono za bardzo rozumowe, a za mało intuicyjne, dlatego odczuwanie i postrzeganie zastąpiło myślenie a praktykę zdominowała teoria.

Czytany 633 razy Ostatnio zmieniany piątek, 04 maj 2018 09:28
Paweł Karwat

www.MuninSzaman.pl - Huna: usługi indywidualne, uzdrowicielskie, na dystans, kursy online i lokalne. Twórca i właściciel Naturonetu.

Nazywam się Munin (Paweł Karwat) i zajmuję się Huną - tak dla własnych celów, jak i w usługach dla Klientów oraz w nauczaniu. Jestem uczestnikiem Projektu Aloha organizacji Aloha International (zobacz wpis do katalogu nauczycieli i terapeutów Huny w Europie) założonej przez Serge'a Kahili Kinga, autora książek o Hunie popularnych na całym świecie, jak "Szaman miejski", "Bądź mistrzem ukrytego ja" czy "Natychmiastowe uzdrawianie". Swoje doświadczenia rozwijałem przez wiele lat, zarówno pracy nad sobą, jak z Klientami. Poznawałem wiele różnych metod, także z zakresu medycyny naturalnej i psychotroniki polskiej. Jestem także autorem książki o Hunie pt. "Ho'oponopono. Wprowadzanie wewnętrznej harmonii". Współpracuję z Ośrodkiem Doskonalenia Zawodowego "HOLISTYKA" w Lublinie. Prowadzę nieprzerwanie usługi uzdrowicielskie od 2012 roku.

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.